Fly fly away

z 2 komentarzami

Pada już trzeci dzień – śnieg o płatkach niesamowitych. Drogi nieprzejezdne, ogrody i podwórza zasypane całkiem. Piję herbatę i słyszę jak zmarznięty lód uderza o szybę wspomagany wiatrem. Spod białej płachty ledwo wychyla się czterdzieści tysięcy zielonych wierzchołków thuj, wyglądają jak żołnierskie hełmy, przyczajona dywizja marines za moim oknem. Czy będzie jeszcze gorzej? I gdzie do cholery efekt cieplarniany?! Nic już nie rozumiem. Piję herbatę gruszkową. Brat dziecku zabił gołębia.

Czytaj resztę wpisu »

Written by broniesiejakos

Styczeń 9, 2010 at 11:38 am

Napisane w Uncategorized

Tagged with , ,

Jak zostałem Paolo Coelho

z 2 komentarzami

Jak zostałem Paolo Coelho.

Koan buddyjski mówi „Mistrz trzyma głowę ucznia pod wodą, długo, bardzo długo; pęcherzyków powietrza jest coraz mniej, w ostatniej chwili mistrz wyciąga ucznia, przywraca do życia: kiedy zapragniesz prawdy tak jak pragnąłeś powietrza, dowiesz się czym ona jest”.

A więc jesteś całkiem nieobecna. Właściwie – nie ma cię wcale, także i Twoja nieobecność jest czymś w rodzaju snu. Mimo to musisz mieć twarz, aby mnie zauważać. A jeżeli powietrze to Twój zapach, a ta nieobecność to właśnie woda, zimna, cierpka, ciemna? Jeśli ktoś, może nawet Bóg, trzyma mnie od ciebie z daleka tylko po to, bym mógł nauczyć się pragnąć? „Dlaczego więc drżę, kiedy łokieć dotyka ramienia zupełnie jeszcze nieznajomej kobiety?”. Potem – na przykład – jestem w bibliotece i jej oczami czytam książkę, siedzi cztery stoliki dalej, co czyta? co chwilę poprawia włosy. „Encyklopedia od Nationalism” – odczytuję tytuł. Czy poprzez to pożądanie mnożę tylko żal? Żal o co? O zrozumienie? O jego brak? Czy ktoś w ogóle wspominał o zrozumieniu? Może inaczej – wobec kogo? Może tylko tej wzajemności żal, która tak niemożliwie odległa, której w języku niepodobna znaleźć, a z ruchu warg niemożliwością wyczytać. Może tylko w chwilach gdy mówi, o sobie, o życiu, o wszystkim i przygryza wargi. „A teraz zobacz, stoję przed tobą, nagi, po kolana w stercie kompostu”. Tak bym chciał powiedzieć i już nic nie musieć dodawać.

Czytaj resztę wpisu »

Written by broniesiejakos

Styczeń 6, 2010 at 7:34 pm

maleńkie studium pamięci

z 2 komentarzami

nie miałem więcej potrzeb – zamknięty w ulu nocy – niż to zapisać.

Konstrat

Przynajmniej dziesięć jest typów pamięci człowieka, (a więc mogę pamiętać Cię na tyle sposobów?) zgrupowanych w trzy systemy; ultrakrótkotrwałą, któtkotrwałą i długotrwałą. Potencjalnie nieograniczona kusi, by ciągle patrzeć. Pamiętamy więc nasze osiemnaste urodziny, pierwszy pocałunek, pamiętamy bolesną wizytę u dentysty, czy stres przed rozłożeniem nóg u ginekologa. Kiedy się temu przyjrzeć, jesteśmy w stanie przypomnieć sobie bardzo wiele – melodię walca z „Jeziora Łabędziego”, albo film oglądany kilka lat temu, choć nie zrobił na nas wrażenia. I smak truskawek pamiętamy.I nieme dzieci bawiące się podwórko obok.
Czytaj resztę wpisu »

Written by broniesiejakos

Grudzień 22, 2009 at 9:58 am

Napisane w Uncategorized