Posts Tagged ‘marzec

poniedziałek, ranek

Skomentuj »

Wczoraj był długi dzień. Wstałem o 6.00 by o 7.00 wsiąść do autobusu pks który z małej wioski miał zawieść moje śpiące zwłoki do skierneiwic, albowiem o godzinie 7:46 był pociąg do warszawy. No nie wpadłem na to, że od czasów kiedy chodziłem do liceum się nieco mógł zmienić ów szlachetny rozkład jazdy i teraz w niedzielę autobusy o 7:05 nie jeżdżą. Nie wpadłem. Toteż poczekałem trochę i zabrałem się z jakimś – przypadkiem przejeżdżającym – znajomym. Który przez drogę całą, na szczęście niedługą – opowiadał mi o planowanym swoim ślubie. no ale to nieważne.

wczoraj były zdjęcia z Zin, Martą, Anitą, Koleżanką Anity, Marty Facetem, Maćkiem, Bratem Marcina, Jego Dziewczyną. I pierwsza konkluzja – nigdy więcej tyle osób na sesji, no fuckin’ way. To znaczy było bardzo miło, przyjemnie, kupa śmiechu i w ogóle, ale no way. Nigdy więcej nie pozwolę na jakieś osoby postronne. Tym niemniej wydaje mi się, że jak na pierwszą sesję w sezonie – materiału będzie dużo. Bardzo podobała mi się praca dziewczyn – Anity i Marty, dziękuję Wam dziewczyny. I Zin też dziękuję, która mimo zimna bardzo się sprawowała dobrze :)

Niestety nie mam czasu zeskanować teraz materiału, poza tym część zdjęć robiona była bronicą Maćka, więc muszę poczekać na Jego skany, dlatego też na stronę zostaną wrzucone zdjęcia gdzieś w przyszłym tygodniu.

Póki co jutro jest egzamin z językoznawstwa i zaliczeznie z dialektologii, w środę jest teoria literatury, w czwartek – - – buddowie wiedzą tylko co przyniesie czwartek.

Chciałbym jeszcze dodać piosenkę, piosenkę, piosenkę. Piosenkę, co rozbija mi ostatnie dni skutecznie.
Chciałbym zrobić wiele rzeczy, ale zwyczajnie nie mogę, to tak jak w tej książce, wiesz, niezależnie co zrobisz, ten gest i tak pozostanie pusty. jak mały palec buddy.

Written by broniesiejakos

Marzec 16, 2009 at 12:01 pm

Napisane w Uncategorized

Tagi: , ,

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.