Posts Tagged ‘zdjęcia

89

z 3 uwagami

Dziś nie będzie zbyt wiele mówienia. Czasem trzeba inaczej, ciszej. W związku z tym poszedłem na spacer. I pierwszy raz od dawna zabrałem ze sobą aparat. Była jakaś odrobina ostatniego światła. Poszarpane powietrze, drzewa na granicy śmierci.

Tak oto dzisiaj zamiast słów będzie kilka radosnych zdjęć. Weekend spędzam w łóżku, próbując usnąć tuż po każdym przebudzeniu. Co jakiś czas otrzymując wiadomości od dalekich i bliższych znajomych, wieści rozchodzą się szybko.

Dziś zamiast słów będzie kilka radosnych zdjęć.

jest

W głośnikach natomiast nieprzerwanie Keith Jarrett, niemożliwie dziękuję K. za podesłanie tego linka w odpowiednim momencie. Bardzo to piękne. Szalenie skuteczne.

Written by broniesiejakos

Listopad 28, 2009 at 3:47 pm

Widok z okna

Skomentuj »

jest taki. o.

mówiłem Ci dzisiaj o jeszcze jednym utworze, który chciałbym Ci pokazać. Wczesne lata siedemdziesiąte, Tim Buckley napisał, to chyba jeden z jego “normalniejszych” kawałków.

Ale dzisiaj w wykonaniu This Mortal Coil. “Song to the siren”.

Written by broniesiejakos

Marzec 23, 2009 at 9:02 pm

Napisane w Uncategorized

Tagi: ,

poniedziałek, ranek

Skomentuj »

Wczoraj był długi dzień. Wstałem o 6.00 by o 7.00 wsiąść do autobusu pks który z małej wioski miał zawieść moje śpiące zwłoki do skierneiwic, albowiem o godzinie 7:46 był pociąg do warszawy. No nie wpadłem na to, że od czasów kiedy chodziłem do liceum się nieco mógł zmienić ów szlachetny rozkład jazdy i teraz w niedzielę autobusy o 7:05 nie jeżdżą. Nie wpadłem. Toteż poczekałem trochę i zabrałem się z jakimś – przypadkiem przejeżdżającym – znajomym. Który przez drogę całą, na szczęście niedługą – opowiadał mi o planowanym swoim ślubie. no ale to nieważne.

wczoraj były zdjęcia z Zin, Martą, Anitą, Koleżanką Anity, Marty Facetem, Maćkiem, Bratem Marcina, Jego Dziewczyną. I pierwsza konkluzja – nigdy więcej tyle osób na sesji, no fuckin’ way. To znaczy było bardzo miło, przyjemnie, kupa śmiechu i w ogóle, ale no way. Nigdy więcej nie pozwolę na jakieś osoby postronne. Tym niemniej wydaje mi się, że jak na pierwszą sesję w sezonie – materiału będzie dużo. Bardzo podobała mi się praca dziewczyn – Anity i Marty, dziękuję Wam dziewczyny. I Zin też dziękuję, która mimo zimna bardzo się sprawowała dobrze :)

Niestety nie mam czasu zeskanować teraz materiału, poza tym część zdjęć robiona była bronicą Maćka, więc muszę poczekać na Jego skany, dlatego też na stronę zostaną wrzucone zdjęcia gdzieś w przyszłym tygodniu.

Póki co jutro jest egzamin z językoznawstwa i zaliczeznie z dialektologii, w środę jest teoria literatury, w czwartek – - – buddowie wiedzą tylko co przyniesie czwartek.

Chciałbym jeszcze dodać piosenkę, piosenkę, piosenkę. Piosenkę, co rozbija mi ostatnie dni skutecznie.
Chciałbym zrobić wiele rzeczy, ale zwyczajnie nie mogę, to tak jak w tej książce, wiesz, niezależnie co zrobisz, ten gest i tak pozostanie pusty. jak mały palec buddy.

Written by broniesiejakos

Marzec 16, 2009 at 12:01 pm

Napisane w Uncategorized

Tagi: , ,

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.