Posts Tagged ‘zima’
100
To są przejścia podziemne, płytkie jak rozlewiska bugu. Jak wszędzie znaki pogubionych chłopców, emblematy miłosnych podróży z jednego na drugie blokowisko. To jest droga na dworzec, a to są wiadukty wietrzne jak zbocza gór. To są trakty wiosenne i chodniki oprawione w sól. Śnieg jako żyw. Czytaj resztę wpisu »
zostawiłem dla Ciebie jeszcze coś.
Od wczoraj myślę, co powinienem napisać. Bo najgorszy jest brak reakcji na bodźce z wewnątrz. Jak to mówią – „gdy język drży, ciało też marnieje”.


